Kazanie na sesji plenarnej?

Archiwum własne
Zaplanowane na 25 listopada br. wystąpienie Papieża Franciszka podczas sesji plenarnej w Strasburgu budzi duże emocje. Po naszych skrzynkach krążą maile oburzonych posłów, którzy wzywają do bojkotu tej wizyty.

Francuski komunista Jean-Luc Mélenchon (Front de Gauche) napisał, że deputowani nie są od tego by wysłuchiwać kazań jakiegokolwiek przywódcy religijnego.



Zaproszenie do Papieża wystosował niemiecki socjaldemokrata ówczesny i obecny Przewodniczący PE Martin Schulz -11 października ub. roku, dokładnie w 25. rocznicę wizyty Jana Pawła II w Parlamencie Europejskim Strasburgu (11 października 1988 r.).

Podobne zaproszenia w naszej parlamentarnej historii otrzymywali także inni religijni dostojnicy, jak również przedstawiciele organizacji laickich.

Oczywiście żaden przywódca religijny nie budzi takiego zainteresowania mediów jak Papież, a w szczególności obecny Papież Franciszek, zatem protesty wobec jego osoby także nabierają większego znaczenia.

Tym niemniej wielu posłów nie widzi powodów do bojkotu, w Parlamencie byli m.in Dalailama, U2, Hugues Grant, Książę Albert z Monaco, Brytyjski Książę Karol, Paul McCartney, Pussy Riot, a niebawem, 8 października br. na Esplanadzie przed brukselską siedzibą Parlamentu Europejskiego wystąpi Conchita Wurst!

Oczywiście nie były to wizyty jak papieska - oficjalne.

Wybieram się na spotkanie z Papieżem Franciszkiem, głową europejskiego państwa Watykan. Jestem ciekawa jakim jest człowiekiem i politykiem.

Wydaje mi się, że w parlamentarnej burzy wokół tej wizyty, nie chodzi o laickość Parlamentu, ale o szum medialny.


Z pozdrowieniami z Parlamentu Europejskiego
Lidia Geringer de Oedenberg

Polecam mojego e-booka, w którym znajdą Państwo więcej o VIP-ach w PE.
Trwa ładowanie komentarzy...