Grupa naTemat

Depenalizacja marihuany w zasięgu ręki?

Możliwa, trzeba siedmiu zapaleńców i trochę czasu. Poznajcie Europejską Inicjatywę Obywatelską, nowe narzędzie legislacyjne dla aktywnych obywateli. Najpierw zdefiniujmy problem: brak jakiejkolwiek harmonizacji polityki antynarkotykowej w UE. Legalny produkt kupiony w jednym kraju, przewieziony do innego zrobi z nabywcy kryminalistę. Czas to zmienić. Potrzebna jest harmonizacja prawa, zapewniająca europejskim obywatelom równe traktowanie bez względu na to dokąd w UE zawędrują.

Prohibicja jak pokazuje praktyka nie rozwiązuje problemu, tylko pogłębia czarny rynek i wzmacnia oganizacje przestępcze. Prawo, które źle funkcjonuje należy dostosowywać do zmieniającej się rzeczywistości.

Przyjrzyjmy się np. marihuanie.

W Portugalii, Holandii, Czechach zarówno okazjonalnych jak i uzależnionyh użytkowników nie traktuje się jak przestępców. Walkę z nałogiem prowadzi się poprzez edukację społeczną począwszy od najmłodszych lat. Narkomanów się leczy a nie wsadza do więzienia.

W Polsce, Słowacji oraz na Węgrzech obowiązuje najbardziej restrykcyjne prawo w całej Europie. Młodzi ludzie przyłapani na posiadaniu nawet niewielkiej ilości marihuany trafiają do więzienia, gdzie "resocjalizacja" odbiera im możliwość jakiegokolwiek normalnego życia po wyroku.

Co więcej, w Polsce istnieje również zakaz wykorzystywania konopi do celów terapeutycznych. Tymczasem ich dobroczynne działanie w leczeniu niektórych przewlekłych chorób jest już udowodnione i udokumentowane przez lekarzy na całym świecie. W przypadku pacjentów cierpiących na stwardnienie rozsiane dobre efekty przynosi stosowany w całej Europie lek Sativex. Dostępny także w Polsce, ale nie refundowany jak np. w Niemczech. Różnica w cenie? Ok. 2500 zł w miesięcznej kuracji...

Zacznijmy zatem od równego traktowania europacjentów i zapewnienia im jednakowego dostępu do substancji mogących przynosić pozytywne rezultaty w ich leczeniu.

Europejskie Centrum Monitorowania Narkotyków i Narkomanii
(http://europa.eu/legislation_summaries/justice_freedom_security/combating_drugs/c11518_pl.htm) od 2006 r. bada i opisuje to zjawisko w całej UE. Rezultaty badań ewidentnie pokaują, że liberalne prawo nie powoduje nasilenia narkomanii, wręcz przeciwnie. Umożliwia kontrolę rynku, jakości produktów, dając dostęp do dozwolonych używek tylko osobom pełnoletnim. Dodatkowo przynosi wymierne korzyści państwu w postaci akcyzy i odbiera mafii rację bytu.

Jak wykorzystać nowe narzędzie legislacyjne, jakie obywatelom przyznał Traktat z Lizbony - Europejską Inicjatywę Obywatelską (EIO) do harmonizacji podejścia do używek w całej Unii?

1. Powołać komitet obywatelski, ktory wytąpi z inicjatywą, w jego składzie powinno znaleźć się siedmiu obywateli z co najmniej siedmiu różnych krajów członkowskich UE.
2. Komitet musi zarejestrować swoją inicjatywę na stronie internetowej: www.eu.europa.eu.
3. Komisja Europejska (KE) w terminie dwóch miesięcy oceni, czy propozycja spełnia obowiązujące wymagania ( jest w kompetencjach UE).
4. Po potwierdzeniu przez KE komitet będzie musiał zebrać minimum 1 milion głosów poparcia w UE w czasie nie dłuższym niż rok, w tym celu KE udostępniła odpowiednie oprogramowanie umożliwiające elektroniczne zbieranie podpisów.
5. Po zebraniu podpisów, KE ma obowiązek w ciągu trzech miesięcy przeanalizować wniosek i rozpocząć badania zjawiska czy problemu, a następnie przedstawić projekt adekwatnego aktu prawnego.
6. Decyzja KE musi zostać uzasadniona publicznie.
7. Przedstawione przez KE propozycje zmian prawnych trafią pod obrady Rady i Parlamentu Europejskiego.
8. Po zatwierdzeniu zmiany stają się obowiązującym prawem na terenie Unii Europejskiej.

Trudne? Nie specjalnie. Zaledwie od nieco ponad roku od wejścia w życie za pośrednictwem EIO zgłoszono już kilkanaście propozycji nowych regulacji.

Jeśli uważacie, że istnieje potrzeba ujednolicenia polityki antynarkotykowej w UE, użyjcie EIO.

Powodzenia.
Lidia Geringer de Oedenberg

Szczegóły dotyczące EIO:
http://ec.europa.eu/citizens-initiative/public/?lg=pl
www.lgeringer.pl


Lidia Geringer de Oedenberg
ZOBACZ TAKŻE:
WIĘCEJ NA TEMAT:
Marihuana
Skomentuj